Google+ Followers

niedziela, 27 października 2013

Etui na telefon

  Etui na telefon zrobiłam już jakiś czas temu półsłupkami z resztek fantazyjnej włóczki i odrobiny kordonka. Zapięcie zrobiłam z kawałka wszytego rzepa, dzięki temu telefon nie wysuwa się z etui i łatwo też jest się do niego dostać, kiedy jest taka potrzeba. I tym sposobem mam taki bardzo kobiecy gadżecik :).



  Dzisiejsza zmiana czasu dodała godzinkę, jakiś taki ten dzień wydaje mi się długi, ale z drugiej strony dzień stał się za krótki. Znów nastaną te długie jesienno-zimowe wieczory, będzie coraz mniej słońca. Jedyny plus jaki przychodzi mi z tym wszystkim do głowy, to ten, że będzie więcej czasu na robótki. W takie jesienno-zimowe dni lubię mieć wokół siebie dużo kwitnących na różne kolory kwiatów, które zawsze poprawiają mi humor. 


Kolejny kwitnący storczyk :).


sobota, 12 października 2013

Sweter w jesiennym kolorze

  Wyjrzałam dziś za okno i ujrzałam cudną jesień - brązowo, żółto i czerwono mieniące się liście na horyzoncie otulone lekką mgiełką i radosnymi prześwitami promieni słonecznych. Cudny widok, przynajmniej jak dla mnie, bo uwielbiam jesień i jej kolory. Mój sweter też jest w kolorze jesieni, wygląda na zamaszyste swetrzysko, ale dzięki sporym prześwitom jest raczej przewiewny. Strasznie mi się ten wzór swetra  podobał w jednej z gazetek robótkowych ale moja praca po zrobieniu wygląda trochę inaczej, bo włóczka mocno naciągnęła się i zamiast zwartej dzianiny mam ażur. W sumie efekt wyszedł nie taki jak planowałam, ale jestem z niego zadowolona. Sweter zrobiony jest na szydełku, a tylko część rękawów zrobiona jest na drutach, co przydaje mu uroku i przełamuje szydełkową "nudę"   wzoru.

niedziela, 6 października 2013

Kamizelka

  Kamizelka to moja ulubiona część garderoby, ponieważ nie tylko grzeje ale i zdobi a czasami tuszuje to i owo, czego akurat pokazywać nie chcemy. Moja kamizelka robiona jest na drutach z włóczki z dodatkiem moherku, w moich ulubionych odcieniach brązu. Uwielbiam wszelkie włóczki melanżowe lub wielobarwne, ich kolory zawsze cieszą oko podczas dziergania. Zaczęłam też dostrzegać zalety włóczek moherowych, które pomimo swojej delikatności świetnie grzeją.


środa, 2 października 2013

Szydełkowa poduszka w róże

 Kolejna poduszka z babcinych kwadratów w róże, zostały mi do obrobienia jeszcze 4 i zastanawiam się jak z tego wybrnąć, bo znudziło mi się już obrabianie poduszek. Zatęskniłam już za cienkim szydełkiem i za kordonkiem. Motywacją jest dla mnie to, że takie kolorowe poduszki doskonale rozjaśniają i ubarwiają wnętrze. 


Przód poduszki


 Tył poduszki