Google+ Followers

wtorek, 27 stycznia 2015

Szydełkowe naszyjniki

  Nie lubię monotonii, robienia w kółko tego samego, dlatego dzisiaj szydełkowa biżuteria. Biały naszyjnik zrobiłam z włóczki Nako z metaliczną, pięknie połyskującą nitką. Tą samą włóczką zrobiłam kiedyś bolerko . Kamyki to zwykłe błyskotki kupione w chińskim markecie. Kółka zrobiłam z włóczki w bardzo prosty sposób - nawinęłam kilkakrotnie włóczkę w kółko a potem obrobiłam oczkami ścisłymi. Mniejsze kółka nawijałam na palec.



  Drugi naszyjnik, a może raczej zawieszkę zrobiłam z nici, głównie z Maxi, środek to motyw african flover . Sznureczek zrobiłam z połączenia wszystkich użytych kolorów niteczek szydełkiem nr 3,5.


piątek, 23 stycznia 2015

Kamizelka - free form

  Ukończyłam prezentowane wcześniej moje free formy i powiem nieskromnie, że jestem z mojego dzieła bardzo zadowolona. Jest dokładnie takie jak zaplanowałam: w miarę kolorowe, ciepłe, rozszerzające ku dołowi i cudaczne, czyli inne, niż większość kamizelek. Takie trochę skrzacie wdzianko. Mój resztkowiec powstał z różnych włóczek moherowych, wełenek i odrobiny akrylu. Wzory początkowo szukałam w internecie, ale potem robiłam elementy według własnej wyobraźni. Miałam przy tym mnóstwo relaksu i wspaniałej zabawy. Elementy łączyłam szydełkiem za pomocą wzoru siateczkowego, słupków i półsłupków oraz oczek ścisłych. Całość robiłam szydełkiem nr 3,5, bez względu na grubość włóczki. Elementy, jak już wspomniałam, robiłam z różnych rodzajów włóczek i łączyłam je włóczką czterdziestką - wyszło mi chyba niecały motek. Z przodu zrobiłam wiązanie ze sznureczka makramowego.


Przód


                                                                           Tył

środa, 14 stycznia 2015

Free form

  Moje free formy robią się, zaczęłam już je nawet łączyć, myślę, że powstanie z tego jakieś wdzianko, kamizelka albo może coś sweterkowatego. Zobaczę jeszcze jak mi to wszystko wyjdzie, kiedy nabierze już jakiegoś trójwymiarowego kształtu . Odpowiada mi takie dzierganie, mam przy tym dobrą zabawę.



A tu następne elementy, które czekają na wrobienie.


sobota, 10 stycznia 2015

Szydełkowy komin

Kolejny komin, tym razem robiony na szydełku. Powstał z tych dwóch motków włóczki, którą prezentowałam w poście Komin. Tym razem jest to dłuższy komin, taki owijacz na szyję. Włóczka ma dodatek wełenki, więc jest bardzo cieplutka. Dla ożywienia kolorów podstawowej włóczki, dodałam po rzędzie pęczków z akrylu w intensywnych, wyrazistych barwach. 



niedziela, 4 stycznia 2015

Komin robiony na drutach

Zima jest trochę kapryśna w tym roku, trochę pomrozi, śnieżkiem niedbale rzuci, a potem znów przerwa  na wiosenne klimaty. Jednak do tej wiosny jeszcze trochę i wszelkie czapki, kominy, rękawice i ciepłe swetry na pewno przydadzą się. Przechodząc obok pasmanterii dojrzałam piękną, grubą włóczkę, w sam raz na komin dla pewnej bardzo uroczej osóbki. Nie wiem czy prezent będzie się podobał, ale na pewno będzie dobrze spełniał swoje funkcje grzewcze.
  Komin zrobiłam na drutach nr 8, pojedynczym ściegiem ryżowym, co jeszcze dodatkowo uwypukliło grubość włóczki. Robótkę rozpoczęłam z 30 oczek, z czego wyszedł komin o szerokości 60 cm i długości 36 cm. Całość połączyłam szydełkiem oczkami ścisłymi. W sumie lepiej byłoby użyć drutów na żyłce, ale nie miałam ich pod ręką.