Google+ Followers

sobota, 28 lutego 2015

Coś ciepłego na szyję

 Coraz bliżej do wiosny i ciepłe szale i kominy już są niepotrzebne, a z drugiej strony jeszcze za chłodno na chodzenie z gołą szyją, Zrobiłam więc sobie taki zawijacz wiosenny na szyję, zwany baktusem. To taka mini chustka z przedłużonymi rogami. Baktusa zrobiłam z niecałego motka bawełny z dodatkiem akrylu na drutach nr 5. Włóczka ma piękne pastelowe kolory, w sam raz na wiosnę. Tak się rozhulałam z tymi zamotkami, że mam na warsztacie jeszcze jedną, która czeka na wykończenie, ale już w innych kolorach i robioną na szydełku. 



piątek, 20 lutego 2015

Bieżnik z elementów szydełkowych

  Bieżnik z elementów jest moim drugim szydełkowy wytworem, który zrobiłam już dość dawno. Prosty i wyrazisty wzór wygląda dosyć efektownie, można go zestawiać ze sobą w dowolny sposób. 
  Nie wiem jak u Was, ale u mnie już chyba zrobiło się wiosennie, temperatury są przyjemne, dzień coraz dłuższy, ptaki ćwiergolą, a ja mam pewien niedosyt... Nie było kiedy ponosić tych wszystkich szalów, kominów, rękawic, ciepłych swetrów. Może przydadzą się za rok.




sobota, 14 lutego 2015

Naszyjnik z niebieskimi kamykami

  Spodobała mi się szydełkowa biżuteria, więc dzisiaj kolejny naszyjnik w tym stylu. Muszę nieskromnie powiedzieć, że biały naszyjnik, który prezentowałam dwa posty wcześniej bardzo się spodobał moim koleżankom w pracy, więc dzisiaj już z większą śmiałością prezentuję kolejny. Włóczka jest w kolorze czarnym z domieszką srebra, a kamyk stanowiący środek kwiatka w kolorze niebieskim. Kolorystycznie fajnie to wygląda, niestety zdjęcie nie oddaje tego w pełni. Fotografowanie czerni, bieli i srebra dla takiego laika jak ja, to nie lada wyzwanie.
  

środa, 11 lutego 2015

Sweterek w warkocze

  Sweterek z karczkiem we wzór warkoczy bardzo mi się spodobał. Zobaczyłam go w najnowszym numerze Sandry i od razu wiedziałam, że to model, który muszę sobie zrobić. No i zrobiłam, ale nie jestem do końca zadowolona. Nie wiem co nie zadziałało, wzór niedokładnie opisany, włóczka nie na ten model swetra? Wszystko robiłam zgodnie z opisem wzoru, włóczka takiej samej grubości, o podobnym składzie, druty też, no i ... robiłam na najmniejszy rozmiar 36-38 chyba i sweterek wyszedł za duży i tak. To nie jest pierwszy raz kiedy rzecz z gazetki wychodzi zupełnie inna, niż powinna. Nie wiem, może moje umiejętności są takie liche. Ale wydaje mi się, że skoro robię włóczką i drutami o takich samych parametrach jak w opisie, to efekt końcowy powinien być porównywalny. Rozumiem, ze każdy robi inaczej i nie miałabym pretensji o to, że sweterek wyszedł troszkę za ciasny albo trochę za luźny, ale mi wyszedł sweter większy o 2 rozmiary albo i 3, bo na zdjęciu wyraźnie widać, że jest to sweterek dopasowany do figury. Trudno, będzie taki sobie luźny sweterek do latania i raczej tylko do spodni, bo włoczka jest dosyć ciężka do prucia i szkoda mi też zmarnowanego czasu. Podobną sytuację miałam z brązowym moherowym sweterkiem robionym na szydełku. Z tego wszystkiego morał taki, żeby uwierzyć we własne siły i robić rzeczy według własnego projektu.


niedziela, 1 lutego 2015

Serwetka z kwiatkiem

  Ta serwetka urzekła mnie od razu, kiedy tylko na nią spojrzałam. Prosty wzór a w środku rozkwitający kwiat. Ten prześliczny wzór wraz ze schematem znalazłam na tym blogu. Serwetkę zrobiłam w jeden wieczór łypiąc jednym okiem na  telewizor. Kolorowy kordonek podkreśla urok wzoru. Całość robiłam szydełkiem nr 1,5 z maxi a do kwiatka użyłam kordonka kaja.