piątek, 23 września 2016

Bluzka bez rękawów.

  I znów dopadła mnie praca, na nic innego nie mam czasu. Rozpoczęte robótki czekają na chwile wolnego. Mam nadzieję,że już niedługo złapię trochę oddechu. Dzisiaj pochwalę się bluzkami, które uszyłam jeszcze w sierpniu. Bluzki uszyłam z bawełnianej dzianiny z dodatkiem jakiegoś elastycznego włókna. Uszyłam je według własnoręcznie zrobionego wykroju. Zszywałam je na overlocku a potem przeszywałam dodatkowo na zwykłej maszynie drobniutkim ściegiem zygzakowym. Szycie drobnym ściegiem zygzakowym dzianiny sprawia, że ścieg jest w miarę elastyczny a zygzaki prawie niewidoczne. Plisy robiłam ze skosu, ale w białej bluzce dekolt jednak trochę odstaje. 



niedziela, 4 września 2016

Spódnica z karczkiem

   Moja przygoda z szyciem zaczęła się jeszcze w dzieciństwie, szyłam ręcznie ubranka dla lalek, a jako 13 latka uszyłam sobie pierwszą letnią sukienkę z wykroju. Kiedyś szyłam dla siebie sporo rzeczy: sukienki, spódnice, bluzki, spodnie i wiele innych rzeczy... potem po prostu przestałam szyć na długie lata. Nawet nie wiem dlaczego? Z braku czasu, cierpliwości, czy może nie opłacało się szyć, kiedy w sklepie można było kupić wszystko w dobrej cenie. 
  Nieśmiało zaczęłam powracać do szycia, z jednej prostej przyczyny, to co wisi w sklepach jest chyba w większości szyte przez małe chińskie rączki w rozmiarówce też raczej chińskiej. Mam dość wbijania się w kompleksy, że nie mieszczę się w normalne rozmiary, które jednak normalne nie są ... 
   Na pierwszy ogień poszła spódnica uszyta z lekko przeźroczystego materiału, tak na pierwszy rzut oka, coś jakby żorżeta. Wykrój spódnicy wzięłam z Burdy ale musiałam go modyfikować. W sumie jest to zwykła spódnica z karczkiem, więc żadna rewelacja jeśli chodzi o wykrój i szycie. W pierwowzorze na karczku były jeszcze szlufki i wiązanie ale ja z tego zrezygnowałam. 

Wersja wieszaczkowa ;)))


Tak wygląda spódnica po rozłożeniu.


Dół spódnicy obrzuciłam na overlocku, w podszewce zostawiłam tak jak jest a wierzch podwinęłam i przestębnowałam na zwykłej maszynie, a potem zaprasowałam.

sobota, 20 sierpnia 2016

Jak zrobić tasiemkę z podkoszulek

  Jak zrobić włóczkę tasiemkową ze starych podkoszulek? Niby to proste, ale zanim zrobiłam dywanik musiałam sobie wszystko przypomnieć. W zasadzie jest to cięcie tak jakby na okrągło, ale łatwo można się w tym pogubić.
  Pierwsza rzecz, to trzeba powycinać paski o szerokości 1.5 - 2 cm. Paski te tniemy z jednej strony koszulki a z drugiej zostawiamy około 2 cm niedociętego materiału. Tak jak na zdjęciu poniżej.




Druga rzecz, to zaczęcie wycinania. Tak jak na zdjęciu poniżej, zaczynamy wycinanie od tej niedociętej strony pod skosem .




  Następnie tniemy na okrągło. Po niedociętej stronie powstają takie żeberka, tniemy je pod skosem, tak aby powstała mniej więcej jednakowa grubość sznurka.


Na końcu zostaje taka pętla, którą również rozcinamy pod skosem. 



 Na zdjęciu poniżej rozcięta pętla końcowa. Ważne jest, żeby wszystko ścinać pod skosem, wtedy wychodzi ładny, długi sznureczek.


 Na koniec zwijamy sznurek. Jeżeli chcemy połączyć dwa sznurki ze sobą to możemy je lekko zszyć albo robimy pętelkę w obydwu końcówkach i je po prostu przez siebie przewlekamy.


Postępując w ten sposób wykorzystujemy w najbardziej ekonomiczny sposób materiał, którym dysponujemy. Jakość zdjęć nie jest najlepsza, ale co nieco widać. Może się komuś przyda, mi na pewno, jak za jakiś czas zapomnę, to nie będę musiała szukać po necie ;)))).

  Moje recyklingowe prace z bawełnianego sznurka - dywanik i koszyczki. Podpowiem jeszcze, że mi osobiście lepiej się robi z bawełny z dodatkiem elastanu lub innych sztucznych włókien. Prace mniej wtedy pylą.