niedziela, 25 października 2026

Poduszka w kształcie gwiazdki

    Uszyłam kolejną poduszkę w kształcie gwiazdy. Poprzednie były w świątecznym klimacie, można je zobaczyć w tym poście. Lubię ten wzór, bo jest wdzięczny do szycia, a efekt bardzo przyjemny dla oka. 

   Szablon, to pięcioramienna gwiazdka w małym rozmiarze, którą powiększyłam do potrzebnych rozmiarów. Takich gwiazdek jest pełno w Internecie. Można sobie też narysować w jakimś programie, który ma taką grafikę i równomiernie powiększyć do pożądanych rozmiarów. Całość zszywałam ściegiem pościelowym. Środek poduszki wypełniłam kulką silikonową. 

   W sumie uszyłam trzy poduchy. Dwie jak na zdjęciu i jedną w szare gwiazdki.  Dwie już wydałam i nie zdążyłam zrobić zdjęcia. Kształt poduszki jest fajny, ładnie się prezentuje jako ozdoba łóżka. Podoba się też dzieciom, lubią się do nich przytulać i bawić się nimi.




czwartek, 16 lipca 2026

Szydełkowy kotek

   Zafascynowały mnie szydełkowe lale i zwierzaki. W tym celu zakupiłam sobie książkę Sarah Zimmerman pt. "Szydełkowe zwierzątka amigurumi". Sporo w niej fajnych wzorów, ja skorzystałam ze wzoru kota. Wzory są opisowe ale każdy kolejny ruch jest w bardzo przejrzysty sposób opisany. 

    Kota można zrobić według własnej wizji kolorystycznej, myślę, że mogą wyjść całkiem ciekawe projekty. Ja odwzorowałam jednak wiernie umaszczenie zwierza, bo miałam akurat taki zestaw kolorystyczny pod ręką. Podobnie nos i oczy, zamiast mocować plastikowe gotowce, można je po prostu wyszyć.

    Pluszaka robiłam z wielką przyjemnością, dodałam mu do kompletu czerwony szalik. Aktualnie bawi się nim pewna mała dziewczynka :)). Projekt nie poszedł więc do szuflady;)).

Bardzo prosty projekt i szybko schodzi z szydełka.
Kocur ubrany w szalik robiony na drutach. Zdjęcie robione przy sztucznym oświetleniu w zimie. 


poniedziałek, 13 lipca 2026

Torebka ze sznurka

    Dawno nie wstawiałam żadnego posta. Zastanawiałam się nawet nad likwidacją bloga. Nie mam już czasami weny ani czasu na rozwijanie swoich zainteresowań. Życie czasami boleśnie weryfikuje nasze plany i marzenia. A może to my poddajemy się i przestajemy walczyć o to co lubimy i kochamy? Myślałam, że mój blog umrze śmiercią naturalną, skoro przestałam o niego dbać i dzielić się swoją pasją. Pewnego dnia z ciekawości zajrzałam do statystyk i jakże miło się rozczarowałam.... Mój blog ma się niezwykle dobrze, odwiedza go więcej osób, niż kilka miesięcy czy lat wstecz.... To mnie trochę zmobilizowało i dzisiaj mam kolejną prezentację mojej pracy. Torebkę wykonaną na szybko ze sznurka, którą wydziergałam w ubiegłym roku.


Zużyłam po jednym motku sznurka w zielonym i pomarańczowym kolorze. Spód torebki, to gotowiec kupiony na chińskiej platformie, podobnie jak zapięcie.


W środek torebki wszyłam bawełnianą podszewkę. Sznurek wykorzystałam do ostatniego centymetra, na styk. Gdybym miała go więcej, inaczej wykonałabym pasek torebki.