Google+ Followers

piątek, 30 października 2015

Mały kominek

   Kominek dla małej dziewczynki zrobiony na drutach okrągłych nr 6 w jeden wieczór. Różowa włóczka to mieszanka wełny, a jasna, to akryl. Komin przerobiłam prostym ściegiem z prawych oczek, brzegi 3 oczkami: lewe, prawe, lewe, dzięki czemu dzianina nie zwija się.



wtorek, 20 października 2015

Sweter z koła

 Pozazdrościłam dziewczynom swetrów z koła, więc wzięłam się do roboty i mam i ja kołowca. największą trudność sprawiło mi zaczęcie tego koła na drutach. Próbowałam i kombinowałam na różne sposoby. Ostatecznie zaczęłam robótkę na 5 drutach do robienia skarpetek nr 3,5, po kilku rzędach przełożyłam wszystko na drut z żyłką nr 4 ale z krótką żyłką, ostatecznie całość robiłam na okrągłym drucie nr 6. Połączyłam trzy nitki - szarą wełnianą, ze starego swetra, zieloną i niebieską z akrylu. Sweterek jest bardzo ciepły. Zrobiłam do niego zapięcie w postaci włóczkowych guzików i dwie dziurki. 
  No i nie ma rady, musiałam stanąć jako model, bo takiego swetra nijak nie da się pokazać na wieszaku.



niedziela, 11 października 2015

Woreczki do ćwiczeń

   Wypróbowałam dzisiaj overloka zakupionego w Lidlu. W sumie jestem zadowolona z zakupu, w końcu będę miała pięknie obrzucone brzegi, szczególnie w dzianinach. Dla niewtajemniczonych - overlok to taka maszyna do szycia, która przede wszystkim wspaniale obrzuca brzegi materiałów oraz obcina wszelkie nierówności. Przydaje się szczególnie przy szyciu dzianin.Uszyłam na swoim overloku woreczki do ćwiczeń. Woreczki powstały ze starej podkoszulki, którą moja córcia chciała wyrzucić, ale ja zapobiegliwie schowałam ten skarb i dzisiaj wykorzystałam. Materiał złożyłam podwójnie, po to, żeby woreczki były mocniejsze, obrzuciłam je i jednocześnie zszyłam z trzech stron, a potem zaszyłam ręcznie zostawiając małą dziurkę na wsypanie wkładu. Jako wkładu użyłam ryżu, który wsypałam za pomocą lejka. Potem zaszyłam dziurkę na okrętkę. 






czwartek, 1 października 2015

Kremowe wdzianko w muszelkowy wzór

   Skończyłam w końcu wdzianko, które zaczęła ponad miesiąc temu. Karczek i góry rękawów zrobiłam słupkami a resztę prostym wzorem muszelkowym. Zużyłam 3 motki cienkiej bawełny z dodatkiem akrylu, całość robiłam szydełkiem nr 2,5. Tradycyjnie zamiast guzików zrobiłam sznureczki ze słupków. Spodobało mi się robienie dzianiny od góry. Zaletą tej metody jest brak szwów i to, że można na bieżąco przymierzać robótkę. Poza tym dzianina robiona tą metodą o wiele ładniej układa się na sylwetce. Myślę, że wdzianko można nosić przez cały rok, latem na chłodniejsze dni a jesienią i zimą pod kurtkę.